Hej! :)
Przepraszam Was za moją nieobecność, ale już wróciłam na Ziemię (i wcale nie byłam w kosmosie!) :) Powiem Wam szczerzę, że przez cały wrzesień nie miałam tyle nauki co przez pierwszy tydzień października. Spanie po 4-5 h to maks, do tego jeszcze moje cholerne przeziębienie, które co raz bardziej mnie rozbiera....Powinnam wygrzać się w łóżku, ale niestety nie mogę sobie na to pozwolić. Oczywiście wiem, że ZDROWIE jest najważniejsze i nie mam pojęcia dlaczego robię to wbrew tej zasady... A raczej już wiem, moje ambicję wzięły górę! :P
Pogoda jest naprawdę bardzo zmienna. Jednego dnia świeci piękne słoneczko i jest cieplutko, a następnego dnia wiatr i deszcz....ja chyba tej pory roku nigdy do końca nie rozgryzę, zresztą nigdy tego nie potrafiłam zrozumieć.
Jesień jest odpowiednią porą na różne przemyślenia. Co raz częściej się zastanawiam co chciałabym robić w przyszłość. Od małego dziecka marzyłam i byłam pewna, że zostane lekarzem i to na dodatek chirugiem. Oglądałam każdy film o lekarzach z ogromnym podekscytowaniem, aż do momentu, gdy uświadomiłam sobie, że na widok krwi (zwłaszcza u innych osób) robi mi się po prostu słabo...Więc automatycznie wykluczyłam opcję bycia chirurgiem. Następna myśl jaka mi przyszła do głowy to zostanie gwiazdą (chyba każda dziewczynka o tym marzy), ale tak jak szybko ten pomysł wpadł mi do głowy tak szybko wypadł... :P Po tym miałam milion myśli na sekundę - adwokat, ekspedientka w sklepie z odzieżą, kasjerka w supermarkecie, dziennikara, kosmetyczka, fryzjerka itp. A teraz? Teraz na równi jest psychologia z modą! :) I takim oto sposobem będę całą jesień i zimę rozmyślać, co chcę tak naprawdę wybrać. Ale nie martwcie się z bloga napewno nie zrezygnuję! O nie, za żadne skarby świata! :P
Dzisiejszy zestaw jest w stonowanych barwach, ale oczywiście elegancki. Sukienka kawowo-czarna pojawiła się już dwa razy na blogu ale całkowicie w innej kombinacji. Z racj takiej, że temperatura jest stosunkowo niska połączyłam ją z czarną ramoneską, szarym kominem oraz butami, które wzbudzają zachwyt jak i ironię na twarzach innych ludzi. Tak to właśnie Lity wzbudzają tak skrajne emocje! :) Z szafy wyciągnęłam mój mały, czarny kuferek, o którym całkowicie zapomniałam :D
Miłego tygodnia! :) Buziaki :*
Dzisiejszy zestaw jest w stonowanych barwach, ale oczywiście elegancki. Sukienka kawowo-czarna pojawiła się już dwa razy na blogu ale całkowicie w innej kombinacji. Z racj takiej, że temperatura jest stosunkowo niska połączyłam ją z czarną ramoneską, szarym kominem oraz butami, które wzbudzają zachwyt jak i ironię na twarzach innych ludzi. Tak to właśnie Lity wzbudzają tak skrajne emocje! :) Z szafy wyciągnęłam mój mały, czarny kuferek, o którym całkowicie zapomniałam :D
Miłego tygodnia! :) Buziaki :*
pięknie wyglądasz!
OdpowiedzUsuńTa stylizacja jest po prostu przepiękna! W sam raz na jesień! <3
OdpowiedzUsuńCzaje się na te buty ale chyba bede za wysoko jak je ubiore ;(
OdpowiedzUsuńA koturny chyba masz podobne? :)
Dzięki za odwiedziny :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się Twój zestaw!
Pozdrawiam :)
Bravo :) Świetnie jest :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za wizytę u mnie ;)
OdpowiedzUsuńTy też masz piękne włoski!
Pozdarwiam serdecznie i dołączam sie do obserwatorów ;]
Zdrowia!!! Świetna stylizacja. Buciki są genialne ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńpodoba mi się dół sukienki, a właściwie zastosowanie jej jako spódniczki, gdy masz zapiętą kurtkę ;d
OdpowiedzUsuńjak ja lubię takie połączenia :)
OdpowiedzUsuńStylizacja bardzo ładna :) Życzę powrotu do zdrowia w końcu :)
OdpowiedzUsuńBucikii! ♥♥
OdpowiedzUsuńŚwietny outfit, najbardziej podobają mi się lity. Panterka - cuuuudo ♥ Pierścionek także mi się podoba :D
OdpowiedzUsuńWpadaj do mnie. Zaobserwuj, jeśli ci się spodoba, a się odwdzięczę :D
swietnie wygladasz ;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten look ;)
ale slicznie wygladasz, wspaniałe buty animal print i boska spodniczka
OdpowiedzUsuń♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡ ♡
pozdrawiam:*
Ola
klasyczne połączenie czerni z bielą a ja zafascynowana Twoją stylizacją, piękne lity, świetnie dodały akcentu całej stylizacji :) Bardzo ładnie Ci w takim eleganckim, kobiecym a zarazem ciepłym wydaniu :)
OdpowiedzUsuńmuszę przyznać, że to naprawdę bardzo ciekawy blog. chyba będę tu zaglądać częściej ;) mam nadzieję, że mój blog zainteresuje Cię też i dodasz mnie do obserwowanych ;)
OdpowiedzUsuńoh, wow! you are so pretty lady)
OdpowiedzUsuńślicznie wyglądasz! sukienka i buty genialne! :)
OdpowiedzUsuńbebissconcept.blogspot.com
Świetnie wyglądasz :) genialne Lity :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do wspólnego obserwowania :)