wtorek, 31 grudnia 2013

PODSUMOWANIE 2013

Myślę, że ostatni post napisałam dosyć pochopnie. Po przespaniu się z tą myślą, po przemyśleniu postanowiłam, że nie mogę ot tak sobie zostawić tego bloga. Przecież przez te dwa lata tak ciężko na niego pracowałam, starałam się, w mrozie robiłam zdjęcia, poznałam fantastyczne osoby i teraz miałabym to wszystko przekreślić? Postanowiłam, że to właśnie tutaj będę się pojawiać i to tak często jak tylko czas mi na to pozwoli. Nowego bloga już nie ma. Chyba przerosły mnie te ciężkie początki. Aktualnego bloga Łukasz po prostu pomoże mi prowadzić. 
Ale nie o tym miał być ten post!
Dziś sylwester, a więc trzeba pożegnać się ze Starym Rokiem, ale także przywitać się z Nowym. Nadszedł więc czas na podsumowanie tej szczęśliwej jak dla mnie 13. Fakt, faktem w ostatnich miesiącach stało się troszkę niedobrego w moim życiu, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. 
Nie będę tu opisywać po kolei każdego miesiąca, ale jedną z najważniejszych sytuacji jaka się zdarzyła to było poznanie Łukasza i spędzanie z nim każdej wolnej chwili.
Poniżej przygotowałam dla Was mix stylizacji z całego roku (tak wiem w tym 2013 nie było mnie tutaj za dużo, ale obiecuję, że wszystko nadrobię!) i czekam na Wasze opinie w komentarzach, która według Was była najlepsza! :)

Tak jak wspomniałam wyżej dziś sylwester to i czas na życzenia. Chciałabym Wam życzyć z całego serduszka duszo szczęścia, miłości, radości, przyjaźni, zero smutku oraz zero łez. Aby ten Nowy Rok był pełen pozytywnych niespodzianek, pełen niezapomnianych przygód i przede wszystkim żeby był jeszcze lepszy od 2013r. Powitajmy razem ten Nowy 2014 Rok!!! :) Bawcie się dobrze, szampańskiej zabawy do białego rana, bo taka noc zdarza się tylko raz w roku!!! :)

STYCZEŃ


LUTY


MARZEC


KWIECIEŃ


MAJ


CZERWIEC, LIPIEC


SIERPIEŃ


WRZESIEŃ


PAŹDZIERNIK, LISTOPAD


GRUDZIEŃ


niedziela, 8 grudnia 2013

Time for the Winter

Cześć Kochani! :)
Wiem, że moja obecność ostatnio tutaj spadła do 0. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie prócz braku czasu i szkoły. Myślę, że potrzebowałam takiej przerwy od blogosfery. Naładowałam akumulatory, odświeżyłam umysł i czas na nowe pomysły, nowe stylizacje. 
Nadszedł długo wyczekiwany grudzień - okres świąteczny. Powoli gromadzę prezenty pod choinkę dla bliskich. Szukam w internecie ciekawych inspiracji na upiększenie domu świątecznymi gadżetami. Chociaż przyznam się szczerzę, że jeszcze nie czuję tego całego magicznego klimatu, ale mam nadzieję, że na dniach się to już zmieni. Powoli za oknem robi się biało, ale to dobry znak, bo przecież zbliżają się święta.
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z pierwszego zimowego spaceru. Czarne spodnie połączyłam z zimową kurtką w tym samym kolorze. Na nogach mam nowe mukluki, które otrzymałam od McArthur. Ostatnie wietrzne dni dały mi nieźle w kość więc zaopatrzyłam się w czapkę ze złotymi dżetami. Dzisiaj nie pokażę Wam co miałam pod kurtką, ponieważ pogoda na to nie pozwoliła. Uzupełnieniem całego stroju jest duża czarna torba. Jakoś tak wyszło, że cała na czarno.
Łukasz ma na sobie niebieską kurtkę, do której dobrał spodnie w jaśniejszym odcieniu niebieskiego niż kurtka. Na nogach ma szare półbuty, które w miarę spisują się w zimowe dni. Uzupełnieniem całego stroju jest szara czapka oraz rękawiczki w tym samym kolorze.
Pozdrawiamy! :)
Miłego tygodnia :*

Ps. Zapraszam na mojego instagrama, codziennie nowa dawka zdjęć! (stylebyczarna)