niedziela, 28 kwietnia 2013

Czerń nie może być nudna!

Cześć Słoneczka! :)
Nie wchodząc na blogspota i na inne portale związane z modą przez kilka dni narobiłam sobie niesamowite zaległości. Wtorkowy późny wieczór i środowe całe popołudnie spędziłam na nadrabianiu wszelkich zaległości. Jak widać zajęło mi to troszkę czasu i obiecałam sobie, że przez najbliższe tygodnie nie zrobię sobie takiego urlopu od blogowania. No chyba, że jakimś cudem wyjadę na wcześniejsze wakacje, ale to raczej a nawet napewno jest niemożliwe :P
Majówka zbliża się wielkimi krokami i już zapowiada się cudownie. Tak naprawdę to cały maj będzie ciekawy. Pełno imprez i niezapomnianych wrażeń i mam nadzieję, że pogoda mnie nie zawiedzie. Czerwiec to także cudowny miesiąc, nie tylko dlatego, że mam wtedy urodziny (cwaniara), ale przede wszystkim dlatego, że czeka mnie wyjazd nad morze i to już w pierwszym tygodniu tego cudownego miesiąca. Sami wiecie, że uwielbiam nasz Bałtyk i rozpocząć nad nim sezon letni to dla mnie niesamowite przeżycie. Mam nadzieję, że pogoda będzie równie zacna jak teraz! :D
Dzisiaj prezentuje Wam kolejnego zwyklaka. Ktoś pomyśli: 'jejku znowu czarny i te paski' :D A no tak znowu, nic nie poradzę, że uwielbiam takie połączenia. Spódniczkę z baskinką połączyłam z bluzką w biało-czarne paski. Do tego założyłam bardzo charakterystyczny naszyjnik oraz klasyczne czarne szpileczki. Nie mogło zabraknąć mojej ulubionej czarnej torby i okularów z ostatniego posta, które na większości z Was zrobiły piorunujące wrażenie :)
Miłej niedzieli Wam życzę! :) I przesyłam słoneczne buziaki :*

Ps. Spódnica była prasowana, nie moja wina, że jest wykonana z takiego materiału :P















wtorek, 23 kwietnia 2013

Czerń to też kolor

Cześć Kochani! :)
Każdemu z Nas jest ciężko przyznać się do swoich błedów i pogodzić się z przegraną. Ostatnio straciłam całkowitą ochotę na blogowanie. Przez kilka dni nie wchodziłam na Wasze blogi (przez co zrobiłam sobie straszne zaległości) ani nie odpisywałam na Wasze wiadomości. Nie wiem czym to było spowodowane. Byłam pewna, że gdy przyjdzie wiosna moje akumulatory będą naładowane pozytywną energią, a ja będe Wam prezentować moje super wiosenne stylizacje. Na szczęście ten 'dołek blogowy' już mi przechodzi i znów wracam do systematycznego blogowania. Dzisiaj przejrzę Wasze blogi, odpiszę na wiadomości. 
Można powiedzieć, że od dziś mam praktycznie pół miesiąca wolnego. Mam zamiar ten czas wykorzystać maksymalnie i zrealizować wszystkie moje  plany. Marzy mi się wyjazd nad morze, wiem że na opalanie jeszcze za wcześnie, ale miły spacer po piasku czemu nie :)
Dla niektórych czarny to nie kolor tylko barwa. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czarny KOLOR. Tak jest on dla mnie kolorem i za nic w świecie nie zmienię zdania. Już z nazwy bloga można wywnioskować, że z czernią coś mam wspólnego. Głównie kolor włosów o tym świadczy, ale też to, że do każdej stylizacji staram się wpleść troszkę czarnego. Dzisiejsza stylizacja jest całkowicie oddana temu kolorowi. Ale żeby nie było za ciemno dodałam różowe dodatki. Ten zestaw jest zdecydowanie dla Pań, które na codzień nie preferują niebotycznie wysokich szpilek. Różowe trampki są mega wygodne i idealnie się sprawdzają na wiosenne spacery. Aby buciki nie były samotne dodałam apaszkę w tym samym kolorze.
Pozdrawiam! :) A ja idę dalej leniuchować :P















niedziela, 14 kwietnia 2013

Szalona moda na paski

Cześć Słoneczka! :)
Czy zazwyczaj nasze plany musi ktoś lub coś zepsuć? Na wczorajszy dzień zaplanowałam sobie zdjęcia, ale niestety pogoda nie okazała się typowo wiosenna. Mimo dość wysokiej temperatury wiał silny wiatr i co chwile przelatywał ulewny deszcz. To nie jest wymarzona pogoda na robienie zdjęć, więc sobie totalnie odpuściłam z myślą, że niedziela będzie cudowna! I moja intuicja mnie nie zawiodła. 
Dzisiaj mam dla Was typowo wiosenną stylizację. W tym sezonie moda na paski to totalny szał. Moja bluzka leży w szafie już jakieś dobre 3 lata i od dawna ją uwielbiam. Połączyłam ją z beżowymi spodniami 7/8, które mają swoich zwolenników i przeciwników. Jak widać ja należę do tej pierwszej grupy. Na nogi włożyłam moje ukochane szpilki. Dziś swoją premierę ma kurtka, którą kupiłam jakoś w styczniu. Całość uzupełniłam złotą biżuterią oraz dużymi okularami. Mam nadzieję, że Wam się podoba.
Życzę Wam miłego tygodnia. Buziaki ;*











środa, 10 kwietnia 2013

Welcome Spring!

Cześć Kochani! :)
Nie można nie wspomnieć na samym początku o tak cudownej pogodzie, która po tak długim oczekiwaniu wkońcu przyszła do Nas. Każdego dnia oglądając prognozę pogody na twarzy pojawia mi się uśmiech od ucha do ucha. Kto by pomyślał, że za kilka dni temperatura powietrza może przekroczyć nawet 20'C. Czy to nie cudowne? Pochowaliście już zimowe rzeczy gdzieś na dno szafy? Ja częściowo to zrobiłam, ale za resztę zabiorę się w weekend. Ten tydzień to kompletna masakra jeśli chodzi o szkołę. Jak dobrze, że dobiega on już końca i zostały mi same luźne rzeczy do zrobienia.
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia, które zostały zrobione w niedzielę, która była dosyć słoneczna. Różową tunikę ze złotymi nitkami połączyłam z czarną mimi spódniczką z wysokim stanem. Uważam, że takie kolorystyczne mieszanki świetnie wyglądają. Całym uzupełnieniem zestawu są dodatki: kryte, czarne rajstopy, czerwone koturny oraz piękny kołnierzyk. 
Jak podoba Wam się takie połączenie? :)
Buziaczki :*













niedziela, 7 kwietnia 2013

Kobiety kochają Zalando :P

Cześć Słoneczka! ;)
Zima powoli odchodzi w zapomnienie i witamy się z wiosną. Mimo tego, że dzisiaj słoneczko nie opuszczało błekitnego nieba to temperatura powietrza jeszcze nie powala swoją wysokością. Oczywiście nie obyło się bez spaceru i zdjęć, ale dzisiaj mam dla Was post z zacisza domowego.
Już dobry miesiąc ta sukienka wisi u mnie w szafie. Gdy tylko zapukał do mych drzwi kurier i ujrzałam, że w rękach trzyma karton od Zalando.pl byłam w siódmym niebie. Sukienka w rzeczywistości okazała się być jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach. Wybierając tą sukienkę miałam w wyobraźni zdjęcia w plenerze wśród budzącej się natury do życia. Niestety wiosna zrobiła nam niesamowitego psikusa i dopiero teraz do nas przychodzi. A ja nie mogłam dłużej czekać i musiałam Wam ją już dziś pokazać. Sukienka gra tu główne skrzypce. Dobrałam do niej złotą biżuterię, kryte czarne rajstopy oraz delikatne czółenka także w kolorze czarnym. Jako okrycie wierzchnie wybrałam czarną ramoneskę ze złotymi zamkami, która świetnie się komponuje z sukienką. :)
Pozdrawiam! Buziaczki :* 

Ps. Przypominam o trwającym konkursie z Vezzi.pl (szczegóły TUTAJ)