poniedziałek, 30 lipca 2012

Neonowy róż!

Cześć Słoneczka! :) Po upalnym tygodniu wczoraj przyszła chwila wytchnienia, ale dzisiaj znów świeci pięknie słoneczko i temperatura sięga prawie 30 stopni. Chociaż nie jest tak samo jak kilka dni temu, ale taka pogoda także mnie zadowala :)
Tak naprawdę dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie, że połowa wakacji za nami. Nie wyobrażam sobie powrotu do szkoły i porannego wstawania, po prostu jest to dla mnie nierealne! :) Ale póki co, niczym się nie przejmuję i korzystam maksymalnie z wakacji. Mam nadzieję, że pogoda nadal się utrzyma, ponieważ mam zamiar wybrać się nad morze! :P Niektórzy znajomi twierdzą, że mam fioła na punkcie nadmorskich kurortów, a ja im wcale nie zaprzeczam :P Nic na to nie poradzę, że nad morzem żyję pełnią swojego życia i to właśnie tam czuję się najszczęśliwszą osobą na świecie! :)
Dzisiaj naprawdę mam rewelacyjny humor a to za sprawą Ani z Lilly Fashion! Ania to przesympatyczna osoba, z która mam rewelacyjny kontakt i w razie jakich kolwiek pytań chętnie służy pomocą. A mianowicie dzisiaj w południe do moich drzwi zapukał Pan listonosz, który przyniósł mi przepiękny różowy zegarek, jestem nim oczarowana, bo jest naprawdę piękny. Już dawno o takim marzyłam, ale jakoś nie mogłam się zabrać za jego kupno i takim oto sposobem Ania spełniła moje małe marzenie! :P
Jutro zapowiada się naprawdę znakomity dzień. Wybieram się z moją kochana A. do kina na cudowny film (tak myślę) Step Up 4 Revolution 3D, zresztą wszystkie części mi się podobały, gdyż ubóstwiam filmy o tańcu! :) Przy okazji zrobimy napewno małe zakupy! :)
W tak ciepłe dni jak ten lubię proste rozwiązania. Ulubione beżowe spodnie w połączeniu z neonową różową koszulką wyglądają świetnie. Kilka dodatków w postaci kolczyków, pierścionka i zegarka i można śmiało ruszać w miasto. Ale jeszcze nie można zapomnieć o niezawodnej torebce i oczywiście szpilkach. Tak Kochani nawet w takie upalne dni ja śmigam w szpilkach! :P A do różowych okularów mam ogromny sentyment, ponieważ przypominają mi miłe chwile spędzone w ulubionym barze z drinkami w Jastrzębiej Górze, oraz przemiłego barmana! ;*
Buziaki! :)

Ps. Zaglądajcie do Lilly Fashion, pełno wspaniałych promocji!








Bez tej kreski nie ruszam się z domu! :)


Podczas robienia zdjęć wyszła przepiękna tęcza! :)




czwartek, 26 lipca 2012

Upalne dni...:P

Cześć Kochani! :) O pogodzie będzie troszkę później, muszę poruszyć bardzo ważny temat. A mianowicie chodzi o świat blogów. Co raz częściej zastanawiam się ile jest osób, które prowadzą i piszą bloga dla przyjemności, z pasją i z sercem, a ile tylko i wyłącznie dla korzyści jakimi jest współpraca. Ok, ja nie mam nic do współpracy, przecież sama taką prowadzę, ale moim zdaniem, współpraca to jedynie malutki dodatek do bloga, a nie na odwrót. Co raz częściej zauważam, że osoby będące na szczycie są ubrane od dołu do góry w rzeczy, które otrzymują z współprac. Ja się pytam gdzie jest ich indywidualny styl? Kiedyś i nadal uważam, że osoba prowadząca bloga o modzie chce odszukać swój styl bądź go pokazać. A bardzo dużo osób przedstawiających swoje stylizacje wygląda jak manekin na witrynie sklepowej! No wybaczcie w złą stronę to wszystko idzie, ale co ja mogę zrobić?! Jedynie się nie załamywać i robić to dalej tak jak robię, wkładać w bloga jeszcze więcej energii i serca! :)
No to teraz mogę napisać o pogodzie. Otóż jest rewelacyjna, temperatura sięga prawie 40 stopni, a ja czuję się jak ryba w wodzie. Cały dzień nic nie robię tylko relaksuje się i popijam zimne napoje! :) Marzy mi się kilku dniowy wyjazd nad morze, trzeba coś pomyśleć! :D
W końcu mogę się pochwalić moimi nowymi spódniczkami, ta zauroczyła mnie swoim ciekawym motywem, a mianowicie w kwiatki i pszczółki :) Spódnica już sama w sobie jest dość urozmaicona, dlatego połączyłam ją tylko i wyłącznie z białą koszulką! :) Do tego moja ulubiona ostatnio torebka i buciki! :)
Pozdrawiam! <3







poniedziałek, 23 lipca 2012

Black&Red

Cześć Kochani! ;* Dzisiaj jestem w siódmym niebie, bo w końcu ukazało się prawdziwe lato! Słoneczko niesamowicie grzeje, że aż żal siedzieć w domku! :D I właśnie nic cały dzień nie robię, tylko leniuchuje w ogrodzie ze szklanką zimnego napoju! :) Teraz czuję, że żyję! ;P
Kilka postów wcześniej wspominałam, że wybieram się na 18-stkę. Impreza udała się w 100%. Było naprawdę mega! Potańczone, pobawione i popite! :P Już dawno nie byłam na tak udanej imprezie i oby takich więcej! Solenizantka chyba zadowolona z prezentów i całą noc szalałyśmy na parkiecie. A co, w końcu gwiazdy wieczoru! :P
Dzisiaj przedstawiam Wam mój strój z sobotniej 18-stki :) Czerwona bluzka z czarnym kołnierzykiem w połączeniu z czarną spódniczką z baskinką wygląda rewelacyjnie. Oczywiście nie mogłam się oprzeć wszelkim dodatkom oraz szpilkom! :) Wszystkie te rzeczy pojawiły się już kiedyś na blogu, ale całkiem w innej kombinacji. Musiałam zachować elegancję, bo gdyby tak nie było, to nie była bym sobą! ;P
To ja uciekam dalej się relaksować a Was zostawiam ze zdjęciami! :)
Buziaki <3

Ps. Przepraszam za pogniecioną spódnicę. Niestety jest wykonana z takiego materiału, że zaraz po wyprasowaniu się gniecie. Po prostu ten typ tak ma! ;P








Jedyne zdjęcie z 18-stki, które nadaje się do publikacji! ;P


A oto i one! Moje nowe perełki! ;* Jestem w nich zakochana! ;D