Cześć Kochani! :)
Emocje związane z moim czerwcowym wyjazdem do Międzywodzia już powoli opadły. Pozostały mi miłe wspomnienia i mnóstwo zdjęć (nie tylko stylizacji). Ale okazuje się, że dla chcącego nic trudnego i jak tylko pogoda dopiszę to w następnym tygodniu znów wybieram się nad morze. A co trzeba korzystać, bo w końcu już mam wakacje. I nie piszę tego, by zdołować niektóre osoby, bo wiem, że u niektórych trwa sesja bądź się dopiero zaczyna. Ja trzymam bardzo mocno za Was kciuki i z ogromnym uśmiechem na twarzy cieszę się tą zacną pogodą! Obiecuję, że teraz będzie mnie tu bardzo dużo! :D
Dzisiaj mam dla Was stylizację z międzywodzia. Z racji tego, że byłam na początku czerwca, pogoda była cudowna, ale wieczory bardzo chłodne a zwłaszcza na plaży. Wybierając się na zachód słońca myślałam o tym, by było po prostu mi ciepło i wygodnie, dlatego wybrałam czarne spodnie, neonową koszulkę oraz czarną ramoneskę. Kapelusz zapożyczony od dobrego kolegi, którego pozdrawiam! :)
Ściskam Was bardzo mocno, buziaki :*
Mimo mojej miny woda nie była taka zimna :D



