Cześć Myszki! :)
No i stało się, moje 'widzi mi się' zostało spełnione! W końcu spadł śnieg i przykrył ten cały szary krajobraz. Teraz z ogromną chęcią zaglądam przez oknko wpatrując się w ten biały puch! :)
Ostatni tydzień był bardzo męczący, ale odbiłam to sobie wczoraj. Wybrałam się z kuzynką do C.H. na małe zakupy, plotki i przy okazji do kina na tak zachwalany "Bejbi blues'. Moje oczekiwania do tego filmu były ogromne, gdyż 'Galerianki' jak dla mnie fenomenalne. Niestety mój entuzjazm zgasł po kilku minutach, film dla mnie okazał się nie tyle co kompletną klapą, ale nie jest na wysokim poziomie. Odniosłam wrażenie jakby był nakręcony przez amatorów. Zakończenie totalnie, jak dla mnie, nie zrozumiałe. Jestem po prostu niezadowolona i nie polecam! :P
Skoro za oknem tak pięknie, biało to nie mogłam sobie odpuścić zdjęć. Na dziś wybrałam szary sweterek, który połączyłąm ze spódniczką z baskinką. Na nogi włożyłam wysokie muszkieterki, bo strasznie ślisko. Komin uzupełnił cały zestaw! :) Kochani uprzedzę Wasze pytania, tak było mi strasznie zimno :P
Buziaki! :*